35 skrzynek, trzy walizki i jedno zdjęcie w mediach społecznościowych - tyle zajęło Marii Jeleniewskiej przeprowadzenie się z mieszkania, które dzieliła z Kubą Nowosińskim przez ostatnie miesiące związku.
Pięć lat, jedno oświadczenie i wyprowadzka
Maria Jeleniewska i Kuba Nowosiński rozstali się kilka tygodni temu po pięciu latach razem. Oboje są influencerami, oboje mieli wspólne życie na pokaz - podróże, filmiki, wspólne mieszkanie wynajęte krótko przed rozstaniem. Para opublikowała oświadczenie w mediach społecznościowych.
"Przez ostatnie pięć lat dzieliliśmy się z wami naszą codziennością. Czujemy się więc zobowiązani poinformować, że w tym tygodniu nasz związek się zakończył. Rozstajemy się w zgodzie i wzajemnym szacunku. Dziękujemy, że towarzyszyliście nam w tej drodze" - napisała Jeleniewska.
Czy faktycznie rozstali się w zgodzie? Podobno słowa, które Nowosiński opublikował w sieci w połowie maja, mogą to stawiać pod znakiem zapytania. Na razie żadne z nich nie rozwinęło tego wątku publicznie.
Szersza publiczność poznała Jeleniewską przy okazji 16. edycji Tańca z Gwiazdami, którą wygrała w parze z Jackiem Jeschke. Podczas nagrań Nowosiński regularnie pojawiał się na widowni. Teraz każde z nich idzie w swoją stronę.
35 skrzynek i plan na wyprzedaż szafy
Jeleniewska nie chciała zostać w mieszkaniu, które łączyło się z poprzednim etapem życia - znalazła nowe lokum i kilka dni temu sfinalizowała przeprowadzkę. Cały proces pokazała w relacji w mediach społecznościowych.
Okazało się, że do spakowania dobytku potrzebowała 35 sporej wielkości skrzynek. Do tego doszły trzy walizki z ubraniami - które i tak okazały się za małe.
Influencerka zapowiedziała, że tuż po przeprowadzce zrobi wyprzedaż szafy i pozbędzie się co najmniej połowy ciuchów. Przyznała też, że przez chwilę ogarnęła ją nostalgia po starym mieszkaniu.
"Czy tylko dla mnie przeprowadzka brzmi jak coś ekscytującego?" - zapytała obserwatorów, dodając, że nie może się doczekać nowych rutyn w nowym miejscu.
Nowe mieszkanie, nowe nawyki, nowy rozdział. Jeleniewska nie ukrywa, że patrzy do przodu. Pytanie, czy Nowosiński czuje to samo - i czy fani jeszcze usłyszą jego wersję tej historii.



