Mama pożyczyła jej tyle, ile kosztowało sześć fiatów 126p. Irena Eris oddała każdy grosz - i przy okazji zbudowała markę, która dziś stoi w jednym szeregu z Chanelem i Diorem.

Mama pożyczyła jej tyle, ile kosztowało sześć fiatów 126p. Irena Eris oddała każdy grosz - i przy okazji zbudowała markę, która dziś stoi w jednym szeregu z Chanelem i Diorem.

Miała 33 lata i posadę w państwowej Polfie. Rzuciła ją w latach 80., bo jako farmaceutka widziała wyraźnie: na rynku nie ma kremów, których Polki naprawdę potrzebują. Postanowiła je zrobić sama.

Sześć małych fiatów i wielki plan

Irena Szołomicka-Orfinger zaczęła od pożyczki od własnej matki. Nie od banku, nie od inwestora - od mamy, która niespodziewanie dostała spadek. "Aby rozpocząć działalność, pożyczyłam pieniądze od mamy. To nie była jej inwestycja, tylko właśnie pożyczka. Bardzo chciałam być samodzielna, chciałam te pieniądze zwrócić. Mimo trudnego początku, oddałam całą sumę. Oddałam i byłam z tego bardzo dumna" - mówiła Eris w rozmowie z portalem "Coraz Lepsza Firma".

Mąż Henryk Orfinger, który poślubił ją w 1974 roku, rzucił posadę w ministerstwie i zaczął osobiście rozwozić pierwsze porcje kremów po całym kraju. Dosłownie - samochodem, od klientki do klientki.

Dziś majątek małżeństwa wyceniany jest na ponad 609 milionów złotych.

Jedyna firma spoza Francji w gronie Chanel i Dior

Marka Dr Irena Eris trafiła do prestiżowego zestawienia Comité Colbert - ekskluzywnego klubu luksusowych marek, w którym zasiadają Chanel, Dior i Louis Vuitton. Jedyna firma spoza Francji w całym towarzystwie.

Za jeden krem do twarzy z tej linii trzeba dziś zapłacić kilkaset złotych. W 2022 roku twarzą marki została aktorka Magdalena Boczarska, która w wywiadach podkreślała: "Dr Irena Eris to celebracja kobiecości w najlepszym tego słowa znaczeniu."

Co ważne - małżeństwo podobno już wyznaczyło spadkobiercę imperium. Kto przejmie schedę po jednej z najbogatszych Polek? Tego źródła na razie nie ujawniają.

W polskim show-biznesie pełno celebrytów, którzy żyją z fleszy. Eris nigdy nie była jedną z nich. Może właśnie dlatego jej konto wygląda tak, jak wygląda.

Irena Eris i Henryk Orfinger, fot. KAPiF
Irena Eris i Henryk Orfinger, (© KAPiF)
Irena Eris i Henryk Orfinger, fot. KAPiF
© KAPiF
Irena Eris i Henryk Orfinger, fot. KAPiF
© KAPiF
Irena Eris i Henryk Orfinger, fot. KAPiF
© KAPiF
Irena Eris i Henryk Orfinger, fot. KAPiF
© KAPiF
Irena Eris i Henryk Orfinger, fot. KAPiF
© KAPiF