Schaboszczak, kaczka i pies biegnący wokół stołu z radości - tak wyglądał powrót Edyty Herbuś z nagrań nowego sezonu Azji Express. Tancerka nie kryje wzruszenia, ale o szczegółach milczy jak zaklęta.

Edyta Herbuś wylądowała w Polsce i od razu trafiła na rodzinny stół zastawiony ulubionymi potrawami. Rodzina czekała z łzami w oczach, a pies Tuwim podobno nie mógł usiedzieć na miejscu. Kulisy programu? Na razie cisza.

Co zdradziła Herbuś po powrocie?

Tancerka wzięła udział w najnowszej edycji Azji Express razem z Piotrem Bukowieckim. Po tygodniach spędzonych za granicą wróciła do domu i szybko wrzuciła relację na Instagram. Jej słowa zelektryzowały fanów.

"Kochana rodzinka przywitała nas łzami wzruszenia i pysznym polskim schaboszczakiem. Stokrotka, odebrana z kliniki, uzdrawia się naszą miłością, Tuwim biega wokół stołu z radości, a my nie możemy się najeść, więc wjechała jeszcze kaczka i truskawkowy deserek" - napisała na Instagramie.

Do tego dorzuciła zdanie, które błyskawicznie rozeszło się po sieci: "Piękne te nasze podróże i przygody, ale to jednak w domu wszystko smakuje najlepiej."

Oczywiście o wyniku ani słowa. Herbuś wie, jak utrzymać intrygę.

Zillmann też wróciła - i też nic nie powie

W nowym sezonie wystąpi też medalistka olimpijska Katarzyna Zillmann w parze z tancerzem Janją Lesarem. Sportowa i taneczna energia w jednym duecie - brzmi jak gotowy przepis na telewizyjne złoto.

Zillmann potwierdziła bezpieczny powrót do Polski wpisem na Instagramie. Nawiązała przy tym do słów, które słyszy od mamy od piętnastego roku życia.

"Wracaj tylko cała i zdrowa - od 15 lat słyszę od mamy wyruszając na kolejne wyprawy. Tym razem również melduję szczęśliwy powrót! Nie pytajcie o nic. O wszystkim będziemy dywagować na jesień" - napisała sportsmenka.

Fani w komentarzach próbują odczytać każde słowo jak szyfr. Zillmann wróciła cała i zdrowa - ale czy z pucharem?

Nowy sezon Azji Express pojawi się na antenie TVN jesienią. Do emisji zostały miesiące, a gwiazdy już teraz trzymają kibiców w napięciu. Jedno jest pewne - obsada złożona z ośmiu par łączących sport, taniec i show-biznes to materiał na co najmniej kilka głośnych momentów.

Czy Herbuś i Bukowiecki dojechali do finału? A może to Zillmann z Lesarem zgarnęli całość? Napiszcie w komentarzach, na kogo stawiacie.

Gwiazdy wróciły z „Azji Express”! , Instagram
© materiały prasowe
Edyta Herbuś, fot. Instagram
© materiały prasowe
Edyta Herbuś, fot. Instagram
© materiały prasowe
Edyta Herbuś, fot. Instagram
© materiały prasowe
Kasia Zillmann i Janja Lesar, fot. Instagram
© materiały prasowe
Kasia Zillmann i Janja Lesar, fot. Instagram
© materiały prasowe