Biała suknia wysadzana perełkami, hollywoodzki glam i pewność siebie - Grażyna Szapołowska przyszła, zobaczyła i pokonała. Gala zamknięcia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zamieniła się w konkurs stylizacji, a każda gwiazda przywołała swoje największe hity z garderoby.

# Szapołowska, Olejnik i Muskała. Kto wygrał bitwę na czerwonym dywanie?

Gdyńskie "polskie Cannes" w sobotę 26 września zamknęło się z trzaskiem. Nie chodzi jednak o Złote Lwy dla filmowców - choć Halina Prugar-Ketling odebrała Platynowe Lwy za całokształt twórczości - ale o to, co nosiły gwiazdy na Teatrze Muzycznym.

Grażyna Szapołowska postawiła na klasyczną ścieżkę: białą suknie obsypaną perełkami, którą mogłaby nosić sama Diana na gali w Monako. Luz, blask, pewność. Nie trzeba więcej.

Biel kontra awangarda

Monika Olejnik również wybrała biel, ale z zupełnie innym podejściem. Dziennikarka TV Polska zaskoczyła awangardowym krojem - falbany, asymetryczne połączenia, naszyjnik z kolorowych koralików. Niby ta sama kolorystyka, ale zupełnie inny świat. Jedna - Hollywood lata pięćdziesiąte. Druga - galeria sztuki współczesnej.

Czarna elegancja nie zawodzi

Na uniwersalną i zawsze bezpieczną czerń postawiły Maria Dębska, Małgorzata Kidawa-Błońska i Gabriela Muskała, ukochana Zbigniewa Zamachowskiego. Muskała przybyła u boku swojego partnera, który w kobalcie wyglądał - przyznajmy - jak przystojny. Ale jego towarzyszka skradziła show czystą elegancją.

Wśród panów wyróżniał się Jan Kidawa-Błoński w kobaltowym garniturze (ten kolor tego wieczoru) i Maciej Musiałowski w komplecie z wysokim stanem - retro z klasą.

Co dalej z polskim kinem?

Festiwal przyciągnął 16 filmów do konkursu głównego. Ale szczerze? Po gali wszyscy pamiętali bardziej perełki Szapołowskiej niż nazwiska zwycięzców. Czasem tak właśnie działa czerwony dywan - gwiazda robi wrażenie, a reszta znika w tle.

Kto Twoim zdaniem wygrał bitwę stylizacji na gdyńskim asfalcie? Pisz w komentarzach - my czekamy na Twój verdict.