Gamou Fall jechał autostradą, gdy auto przed nim wbiło się w ciężarówkę. Wrak wylądował dokładnie na jego pasie.
Zwycięzca 18. edycji Tańca z Gwiazdami nie trafił na pierwsze strony gazet po finale programu - trafił tam przez wypadek, którego o włos uniknął. Gamou Fall wracał samochodem z Poznania do Warszawy, gdy sytuacja na autostradzie zmieniła się w ułamku sekundy.
Co dokładnie się wydarzyło?
Fall jechał lewym pasem, gdy zauważył przed sobą samochód osobowy. Coś go tknęło - kierowca zmieniał pas bez kierunkowskazu. Aktor zwolnił i zachował większy odstęp. Decyzja, która prawdopodobnie uratowała mu życie.
"Widzę, że nagle facet zjeżdża z tego środka, jedzie prosto na tę ciężarówkę i wbija się w tira. Zarzuciło go na mój pas, więc gdybym jechał prosto, nie wykonał żadnego manewru, to po prostu rozbiłbym się o ten rozbity samochód" - zrelacjonował aktor w InstaStories.
Jak sam przyznał, instynkt zadziałał zanim jeszcze zrozumiał, co się dzieje. "Zawsze zapala mi się czerwona lampka, gdy ktoś manewruje bez kierunkowskazu. Włączyło mi się od razu coś takiego, że gość robi coś dziwnego" - tłumaczył w kolejnych relacjach.
Kim jest Gamou Fall?
Dla tych, którzy dopiero go odkrywają - Gamou Fall to aktor urodzony w Polsce, syn Senegalczyka i Polki, absolwent Warszawskiej Szkoły Filmowej. Widzowie mogą go kojarzyć z seriali i filmów takich jak Pierwsza miłość, Bokser czy Teściowie 2. W maju tego roku wygrał 18. edycję Tańca z Gwiazdami u boku Hanny Żudziewicz, zgarnął Kryształową Kulę i 200 tysięcy złotych nagrody. Finał był historyczny - po raz pierwszy do parkietu stanęły cztery pary zamiast trzech.
Prywatnie jest w związku z tatuażystką Elizą Koźlak. Kilka miesięcy temu para powitała swoje pierwsze dziecko.
Po tym co opisał na InstaStories, fani zasypali go komentarzami. Dobrze, że zwolnił. Dobrze, że miał tę czerwoną lampkę. Bo inaczej historia mistrza TzG skończyłaby się zupełnie inaczej.
Wy też macie swój instynkt za kierownicą - czy w ogóle go słuchacie?










