Ewa Chodakowska przeszła przez Warszawę promiennie, mimo że niedawno ogłosiła koniec małżeństwa. Czapka, pasek, torba i botki - każdy element garderoby to luksus od czołowych marek. Razem z Mercedesem wartym ponad milion złotych - to była wypowiedź bez słów.
Rozstanie nie złamało jej stylu
Ewa Chodakowska po ogłoszeniu rozstania z mężem pozwoliła sobie na coś, co paparazzi od razu przyłapali - spacer po stolicy w pełnym blasku. Kamera zarejestrowała uśmiechającą się trenerkę w eleganckiej czerni, ale to nie była zwykła przechadzka. Każdy szczegół był precyzyjnie wykalkulowany - jak kampania marketingowa dla własnego wizerunku.
Na głowie miała czapkę Saint Laurent (około 1770 złotych). Talię przytrzymywał skórzany pasek YSL (2350 złotych). W dłoni niosła plecioną torbę Bottega Veneta, której salonowa wycena to ponad 16 tysięcy złotych. Stopy chroniły masywne botki Magdy Butrym, polskiej projektantki (około 1400 złotych). Sama matematyka: niemal 22 tysiące złotych na akcesoriach.
To nie była przypadkowa garderoba. Chodakowska, której majątek szacuje się na 229 milionów złotych, doskonale wie, jak czytać otoczenie. Rozstanie to test dla każdej gwiazdy - albo się załamiesz publicznie, albo pokażesz, że jesteś nietykalna. Ona wybrała opcję drugą.
Mercedes Klasy G czeka na dojazd
Zakończenie spaceru było równie spektakularne co początek. Chodakowska skierowała się do zaparkowanego opodal czarnego Mercedesa-Benza Klasy G. Ta "terenówka marzeń" to wydatek grubo ponad milion złotych - auto, które od lat kojarzy się z bogatą elitą. Podobno to pojazd, który pozwala każdemu poczuć się jak szef kartelu (legalnie, oczywiście).
Para czarna marynarką + czarny Mercedes = symbolika czytelna jak neon. Żaden przypadek, żadna improwizacja. To był spektakl rozstania - elegancki, drogi, niedotkliwty. Fani od razu zauważyli, że trenerka nie panikuje, nie chowa się, nie płacze na ulicy. Wręcz przeciwnie - pokazuje się w pełnym makijażu i czarnych butach za tysiące.
Co na to komentarze? Część fanów podziwia jej stoicyzm, część spekuluje, czy to maskowanie bólu luksusami. Jedno jest pewne - Ewa Chodakowska wie, jak zrobić wiadomość z każdego kroku.

