Łzy na scenie, duet z Szcześniakiem i ostatni ukłon przed publicznością Opola. Edyta Górniak w ostatnich latach dała kilka występów, o których trudno zapomnieć - i jeden, po którym zamknęła pewien rozdział na zawsze.
Niewielu polskich artystów potrafi zatrzymać salę w pół oddechu tak jak ona. Zbieramy pięć momentów scenicznych Edyty Górniak z lat 2020-2025, które naprawdę miały znaczenie.
5. Trasa "Akustycznie" - styczeń 2020, Kalisz
Na początku 2020 roku Edyta Górniak wyruszyła w trasę "Akustycznie", która zabrała ją m.in. do Kalisza - 25 stycznia. Kameralny format, bez fajerwerków i wielkich ekranów. Tylko głos, instrumenty i sala. Dla fanów przyzwyczajonych do jej rozbudowanych show to było coś innego - bliżej, intymniej. Trasa potwierdziła, że Górniak bez produkcji też potrafi trzymać scenę.
4. Duet z José Carrerasem na wielkanocnym koncercie TVP - 2022
W 2022 roku Edyta Górniak pojawiła się w wielkanocnym koncercie Telewizji Polskiej i stanęła do duetu z José Carrerasem. Brzmi jak żart, ale to był fakt. Dla polskiej publiczności telewizyjnej to był jeden z tych momentów, kiedy człowiek odkłada pilota i po prostu słucha. Dwa głosy, dwa światy, jedna scena.
3. Gość specjalny LemON - maj 2022, Wrocław
W maju 2022 roku Edyta Górniak pojawiła się jako gość specjalny na koncercie "LemON - 10-lecie zespołu" we Wrocławiu. Nie jej własna trasa, nie jej własne show - a mimo to kradła uwagę. Takie wejście na cudzą scenę to zawsze ryzyko. Ryzyko, które Górniak najwyraźniej lubi.
2. "Symfonia Miłosierdzia" i Polsat Hit Festiwal - wiosna 2025
Wiosna 2025 przyniosła dwa duże telewizyjne powroty. 26 kwietnia Edyta Górniak wystąpiła podczas "Symfonii Miłosierdzia" w TVP. Niecały miesiąc później, 24 maja, pojawiła się na Polsat Hit Festiwalu w ramach koncertu "Gdzie się podziały tamte prywatki?". Dwa różne światy - TVP i Polsat, sacrum i nostalgia lat 90. Górniak poruszała się między nimi bez wysiłku.
1. Opole 2025 - ostatni raz i łzy na scenie
To był <strong>15 czerwca 2025 roku</strong> i wszyscy wiedzieli, że coś się kończy. Edyta Górniak wystąpiła na festiwalu w Opolu podczas koncertu "Trzy ćwiartki Jacka Cygana - urodziny", zaśpiewała duet z Mieczysławem Szcześniakiem i - oczywiście - "To nie ja". Ale po wszystkim powiedziała wprost: to jej <strong>ostatni występ w Opolu</strong>. Ze łzami w oczach zwróciła się do widzów. Jacek Cygan skomentował pożegnanie krótko: "przychodzi kres". W 2025 roku minęło 30 lat od debiutanckiej płyty "Dotyk" - i właśnie w tym roku Górniak zamknęła jeden z najważniejszych rozdziałów swojej kariery. Na scenie, przy aplauzie, z klasą.


