1 sierpnia, w warszawskim kościele, Rafał Brzozowski mówi "tak". Wesele będzie huczne, tradycyjne - i z gościem, którego nikt by się nie spodziewał.
Rafał Brzozowski przez lata zapewniał w wywiadach, że marzy o rodzinie, ale jakoś mu nie wychodziło. Koniec z marzeniami - według informacji Pudelka, 1 sierpnia piosenkarz staje przed ołtarzem w jednym z warszawskich kościołów.
Kim jest wybranką? Tego na razie nie wiemy. Brzozowski od miesięcy szczelnie chroni prywatność partnerki - żadnych wspólnych zdjęć, żadnych oznaczeń na Instagramie. W rozmowie z "Faktem" przyznał jedynie, że jest przy nim ktoś wyjątkowy: "Jest ktoś przy mnie, kto daje mi poczucie wielkiej stabilizacji, bezpieczeństwa, spokoju, radości, poczucie, że mogę pracować i się rozwijać" - mówił piosenkarz. I zapowiedział, że jeśli będzie miał coś do zakomunikowania światu, zrobi to sam, krótko i bez zbędnych spekulacji. Najwyraźniej czas nadszedł.
Górniak, Kurscy i klimat rodem z TVP
Według ustaleń Pudelka, na weselu Brzozowskiego nie zabraknie Edyty Górniak - piosenkarka i wokalista zaprzyjaźnili się kilka lat temu i podobno kontakt utrzymują do dziś. Wśród zaproszonych gości mają się znaleźć również Joanna i Jacek Kurscy. Brzozowski był jednym z ulubieńców byłego prezesa TVP - to Kurski powierzył mu prowadzenie "Jaka to melodia?" i wysłał na Eurowizję w 2021 roku. Joanna Kurska z kolei ceniła go jako twarz "Pytania na Śniadanie". Przyjaźń z tamtych lat najwyraźniej przetrwała zmiany w telewizji publicznej.
Przypomnijmy: ostatni głośny związek Brzozowskiego z modelką i wicemiss Polonia Anną Tarnowską zakończył się w 2021 roku po ośmiu latach. Sam przyznawał, że długo dochodził do siebie po rozstaniu. Teraz - jeśli informacje Pudelka się potwierdzą - zamknie ten rozdział w sposób bardzo ostateczny.
Co dalej po ślubie?
Ceremonia ma być tradycyjna i - co podkreślają źródła - niecicha. Brzozowski podobno nie planuje kameralnego przyjęcia dla najbliższych, lecz prawdziwe polskie wesele z rozmachem. Czy para pokaże się publicznie jeszcze przed ślubem? Na razie piosenkarz milczy, a licznik dni do 1 sierpnia tyka.
Czy kibicujecie Rafałowi? Dajcie znać w komentarzach.



