Jan Borowiec poznał ją w pociągu. Jerzy Zelnik poznał ją w szkole teatralnej - i zdecydował, że warto grać bez szans na wygraną. Barbara Brylska, już jako żona matematyka z Warszawy, stała się dla przystojnego aktora pierwszą prawdziwą miłością. Trwało to dwa lata.

Pociąg, miłość, ślub - historia Barbary Brylskiej z Janem Borowcem

Barbara Brylska nie zaczynała z aktorstwa. Poznała Jana Borowca - naukowca z Instytutu Maszyn Matematycznych - w pociągu ze Śląska do Warszawy. On zauważył ją od razu. "Zauroczyła mnie jej niezwykła piękność" - wspominał po latach. Pierwszą rozmowę przerwała nauczycielka, ale Jan nie poddał się. Szukał jej przez Łódź, aż ją znalazł.

Spotykali się tylko w niedziele - on z Warszawy, ona z Łodzi. Kiedy Brylska dostała się do łódzkiej filmówki, zrezygnowała ze studiów dla tego związku. "Traktowała go bardzo serio" - wspominała później. Wkrótce wyszła za mąż.

Ale marzenie o aktorstwie nie zniknęło. Jako mężatka wróciła do szkoły teatralnej. I tam wszystko się skomplikowało.

Zelnik wiedział, że jest bez szans - i to go nie zatrzymało

W filmówce Brylska uchodziła za jedną z najpiękniejszych studentek. Interesowal się nią między innymi Daniel Olbrychski. Ale to Jerzy Zelnik - przystojny, wysportowany, inteligentny - stał się jej bliski.

Zelnik wiedział dokładnie, w co się angażuje. "Wiedziałem, że angażuję się w związek bez przyszłości, że wkraczam na obcy teren, ale kiedy przyszła miłość, mimo iż miałem rozwinięte poczucie lojalności, o wszystkim zapomniałem" - przyznawał aktor po latach.

Moment, w którym wszystko się zmieniło, zapamiętał na zawsze. Zostali dłużej w szkole, żeby próbować scenę. "Ona promieniowała ciepłem, czułem się przy niej swojsko i bezpiecznie" - wspominał. Woźna szkoły zastała ich w "dość niezręcznej sytuacji". Uczucie okazało się odwzajemnione.

"On był bardzo inteligentnym, atrakcyjnym i niezwykle spontanicznym chłopakiem. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że jestem w nim bardzo zakochana" - przyznała Brylska.

Silniejsza niż lojalność, słabsza niż przyszłość

Małżeństwo Brylskiej z Borowcem przeżywało kryzys. Jan nie chciał, aby żona używała jego nazwiska w filmach. Z czasem się od siebie oddalali. Ale Brylska nigdy nie obarczała go winą. "Janek nauczył mnie wszystkiego - dobrych manier, spojrzenia na literaturę. Zawdzięczam mu więcej niż komukolwiek" - tłumaczyła przez całe życie.

Zelnik i Brylska trwali razem około dwóch lat. Романс na studiach, który wszyscy pamiętali. Potem się rozstali, ale historia pozostała. Źródła podają, że dla obu była to pierwsza i najintensywniejsza miłość.

Brylska rozwodła się z Borowcem, ale Zelnika nigdy już tak naprawdę nie kochała? Tego nikt nie wie. Wiadomo, że oboje mówili o tamtym okresie z czułością i niedowierzaniem, że coś tak pięknego mogło być tak krótkie.