Kiedy Bianka Chajzer wyszła z cienia tuż po ślubie z Filipem, internauci natychmiast zaczęli porównywać jej rysy do... Marty Nawrockiej. Żona prezentera teraz przerwała milczenie w sprawie tych spekulacji.

Porównania do pierwszej damy rozpalają sieć

Od tygodnia nazwisko Bianki Chajzer brzmi z każdego konta na Instagramie i Twitterze. Wszystko dlatego, że 20-letnia kobieta poślubiła Filipa Chajzera, a ich ceremonia obiegła internet w kilka minut. Ale to dopiero początek - kilka dni po ślubie para nagrała wspólny podcast, w którym Bianka po raz pierwszy otworzyła się na temat swojego nowego życia. Wpis do mediów zdecydował się bardziej spektakularny niż każdy reality show.

Na falę zainteresowania wjechali komentarze o jej wyglądzie. Przeważnie były ciepłe - fani wychwalali jej słowiańskie rysy i naturalną urodę. Ale zaczęły się też porównania do... Marty Nawrockiej. Niektórzy spekulowali nawet, czy panie mogą być ze sobą spokrewnione. Reklama

"Skojarzenie jest dla mnie bardzo miłe"

Bianka w rozmowie z "Plejadą" zdecydowała się odnieść do tych plotek bezpośrednio. Wyjaśniła, że oczywiście żadne pokrewieństwo się nie kryje za podobieństwem - to czysty przypadek. Ale zamiast się oburzać, zrobiła coś lepszego: przyznała, że takie porównanie traktuje jako komplement.

"Nie, nie jesteśmy spokrewnione, choć przyznam, że byłby to dla mnie ogromny zaszczyt. Pierwsza dama jest dla mnie niezwykle piękną i inteligentną kobietą, dlatego samo takie skojarzenie jest bardzo miłe" - powiedziała żona Chajzera.

Ciekawe, że Filip od początku również nie szczędził słów pochwały na temat Nawrockiej. W wywiadzie sprzed ponad roku dla serwisu Shownews prezes TVN24 nie mógł się jej nachwalić: "Wyobrażam sobie, że pani Marta mogłaby być naszą sąsiadką z klatki czy osiedla. Bardzo łatwo się z nią utożsamić. Fajna uśmiechnięta dziewczyna, robiąca karierę, zajmująca się dzieciakami. Ma w sobie 'FAKTOR X' - coś, przez co przyciąga wzrok i budzi naturalne zainteresowanie".

Bianka pokazuje się z przytupem

Żona prezentera wyraźnie nie boi się opinii publicznej i mediów. Po latach życia z dala od kamer teraz pędzą jej dni między podcastami, wywiadami i stylizacjami na czerwone dywany. Jej wejście do show-biznesu było spektakularne - najpierw ślub, potem podcast, teraz media chętnie przysłuchują się każdemu jej słowu.

Fani zadają sobie pytanie - czy Bianka zostanie stałym elementem telewizyjnego świata, czy to tylko przygodna epizod w karierze Filipa? Jedno jest pewne - nazwisko Chajzer na pewno nie będzie już tak anonimowe.

Co na to fani? Czy Bianka rzeczywiście przypomina Mартę Nawrocką? Dajcie znać w komentarzach!