Bianka broni się przed porównaniami. Filip: 'Bardziej do Melanii'. Para odpowiada hejterom
Filip Chajzer i jego 19-letnia żona Bianka postanowili odpowiedzieć hejterom, którzy porównują ją do pierwszych dam. Para nie ukrywa, że te porównania ich bawią - i mają na ten temat zdanie.
Filip Chajzer nagrał z Bianką filmik z samochodu. Temat? Hejterskie porównania jego żony do Marty Nawrockiej i Melanii Trump. Para nie przejęła się - wręcz odwrotnie.
Chajzer rozprawia się z porównaniami
Filip Chajzer i jego 19-letnia żona Bianka nagrali filmik, w którym odpowiadają na komentarze internautów. Hejterzy doszukują się podobieństwa między Bianką a pierwszymi damami Polski i USA. Para postanowiła zabrać głos bezpośrednio - z samochodu, w drodze do Warszawy.
"Skarbie, o co chodzi z tą Nawrocką Martą, pierwszą damą? Ja powiem Ci tak zupełnie szczerze, że jak miałbym szukać podobieństwa, to bardziej do Melanii Trump" - wyznał Filip, zwracając się bezpośrednio do żony. Słowa prezentera Polsatu brzmiały jak komplement, choć trudno powiedzieć, czy porównywanie żony do celebrytek to najlepszy sposób na uciszenie hejterów.
Bianka nie przejęła się jednak opinią męża. "Ja uważam, że i z jednej, i z drugiej troszeczkę coś mam" - odparła z uśmiechem, nie pozwalając się sprowadzić do jednej kategorii. Jej odpowiedź brzmiała jak klasyczny dyplomatyczny ruch - ani potwierdzenie, ani zaprzeczenie, tylko godzenie się z każdą wersją.
"Przepiękne i bardzo mądre"
Filip nie poprzestał na samych porównaniach. Szybko przeszedł do komplementowania obu pierwszych dam: "I jedna, i druga wspaniała. Przepiękne i bardzo mądre. Inteligentne". Bianka przytaknęła, dodając: "Tak, to są przepiękne kobiety".
Para nie mogła się powstrzymać przed promocją swojego podcastu. Filip ogłosił, że jedzą właśnie do Warszawy, aby nagrać Q&A z obserwatorami. "Pytania i odpowiedzi. Ja swoje pytania mam uporządkowane od paru dni" - pochwalił się celebryta. Bianka doceniła jego zaangażowanie: "Brawo, bo Ty jesteś bardzo pilny uczeń, a ja mniej".
Część filmiku brzmiała jak reklama kolejnego epizodu podcastu Chajzerów. Para zachęcała obserwatorów do wysyłania pytań - im więcej, tym lepiej. "Bo po co jeden podcast, skoro można mieć dwa" - rzucił Filip z pewnością siebie.
Strategia czy szczerość?
Filipowi i Biance udało się zarobić na hejcie - zamiast go ignorować, zamienili go w materiał na social media. Porównania do pierwszych dam, zamiast być krytycznym ciosem, stały się okazją do promocji ich zawartości. Para pokazuje się jako para, która potrafi się śmiać z siebie i bierze wszystko z humorem.
Czytelnicy Plotucha pytają jednak - czy to szczera zabawa, czy zaplanowana medialna strategia? A może po prostu świeżo poślubieni celebryci chcą utrzymać hype wokół siebie przed następnym episodem podcastu?
Co na to fani? Internauci dzielą się w komentarzach - jedni uważają porównania za komplementujące, inni twierdzą, że para robi z tego zbyt wiele. Jedno jest pewne - Filip i Bianka wiedzą, jak przykuć uwagę.