Rok temu Bandziorek był na ustach wszystkich - nowa miłość, Mazury, przemiana. Dziś po nim cisza.
Krzysztof Dzierżawski trafił do 'Chłopaków do wzięcia' z bagażem, który mógłby przygnębić niejednego. Po odbyciu dwuletniej kary pozbawienia wolności dostał propozycję pracy w gospodarstwie na Mazurach i - jak się okazało - życiową szansę.
Danuta, Mazury i nowy rozdział
Bandziorek trafił na Mazury, gdzie poznał sąsiadkę pracodawców - Danutę. Kobieta jest od niego nieco starsza i nie ukrywała, że stawia warunki. W programie mówiła wprost: "Zaczęliśmy szczerze rozmawiać całą noc i tak to się wszystko zaczęło. Tyle facetów było, a ja Bandziorka wzięłam. Każdy się dziwi."
Danuta od początku stawiała sprawę jasno - chciała, żeby Krzysztof zapanował nad nawykami, które już raz zaprowadziły go za kratki. Bandziorek obiecał, że będzie jej oddawał wszystkie zarobione pieniądze. Fani obserwowali jego przemianę z zapartym tchem - zmieniał się nie tylko wewnętrznie, ale i fizycznie. Na korzyść.
Prime MMA zamiast programu - i wielki zawód
Problem w tym, że mniej więcej rok temu Bandziorek i Danuta przestali pojawiać się w nowych odcinkach. Podobno Krzysztof zawiesił udział w 'Chłopakach do wzięcia' ze względu na przygotowania do walki w Prime MMA. W kwietniu organizatorzy zapowiedzieli jego pojedynek z zawodnikiem o pseudonimie Legancko, opisując go jako "jednego z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu".
Zapowiedź brzmiała intrygująco. Walka ostatecznie nie doszła do skutku - odwołano ją bez podania nowego terminu. Co za tym idzie, Bandziorek nie pojawił się ani na gali, ani w programie. Spekulacje rosną.
Czy Krzysztof wróci na Mazury i do Danuty? Czy trenujenadal z myślą o kolejnej walce? A może po prostu wybrał spokój z dala od kamer - i trudno mu się dziwić? Piszcie w komentarzach, co sądzicie o zniknięciu Bandziorka.




