Widzowie pamiętają ją w gumowcach i roboczych ubraniach. Teraz Agnieszka Kwiatkowska pokazała się w czarno-białej sesji zdjęciowej - starannie wystylizowana, odległa od tamtej wersji siebie z programu.

Agnieszka Kwiatkowska trafiła do Rolnik szuka żony z gotowym planem: albo idealny mężczyzna, albo nikt. Widzowie przez kilka odcinków kręcili głowami, wróżąc jej samotność. Wróżba się sprawdziła - odrzuciła wszystkich kandydatów i opuściła program bez partnera.

Zamknęła hotel, zniknęła z mediów

Po programie Kwiatkowska konsekwentnie unikała kamer i wywiadów. Prowadziła stadninę koni, szkółkę jeździecką oraz kompleks hotelowo-gastronomiczny - do czasu. Według informacji, które jesienią 2024 roku podał "Super Express", na profilach jej obiektów pojawiło się oficjalne oświadczenie: "W związku ze zmianą profilu działalności firmy informujemy, że od dnia 1.10.2024 Hotel i Restauracja Trzy Podkowy będą nieczynne. Dziękujemy wszystkim Gościom za wspólnie spędzone chwile i możliwość dzielenia się z Wami smakiem i pasją tego miejsca". Bez konferencji prasowej, bez wyjaśnień - po prostu zamknęła drzwi.

Powody tej decyzji do dziś pozostają nieznane. Agnieszka nie skomentowała sprawy publicznie.

Nowe zdjęcia i zupełnie inna Agnieszka

Instagramem Kwiatkowskiej rządzi oszczędność - wrzuca rzadko, komentuje jeszcze rzadziej. Ostatnio jednak opublikowała serię zdjęć z profesjonalnej sesji fotograficznej. Czarno-białe kadry, staranna stylizacja, zupełnie inne spojrzenie niż to, które widzowie znali z programu. Tamta Agnieszka stawiała na naturalność i wygodę. Ta z sesji wygląda jak ktoś, kto świadomie buduje nowy wizerunek.

Co zmieniło się przez te lata? Tego nie wiadomo. Kwiatkowska nie dała żadnego wywiadu, nie wyjaśniła zamknięcia biznesu, nie zdradziła, co robi teraz zawodowo. Zdjęcia mówią, że żyje - i że chyba nieźle jej z tym.

Fani programu komentują: jedni cieszą się, że w ogóle dała znak życia, inni wciąż pamiętają jej wymagania i pytają, czy w końcu kogoś znalazła. Na razie odpowiedzi brak.