Anna Senkara zrezygnowała z roli prowadzącej "Dzień Dobry TVN" i długo czekaliśmy na jej szczerą odpowiedź - czy żałuje? Okazuje się, że nie. Mimo że przyznaje, iż brakuje jej magii porannego programu na żywo, nie patrzy w przeszłość.
Anna Senkara swoją przygodę z "Dzień Dobry TVN" zaczynała niewinnie - jako reporterka relacjonująca życie z Wielkiej Brytanii. Przepytywała członków rodziny królewskiej, rozmawiała z gwiazdami pokroju Robbiego Williamsa czy Kylie Minogue. Z czasem awansowała na główną prowadzącą i razem z Sandrą Hajduk witała widzów każdego ranka.
Niespodziewanie zdecydowała się odejść. Tłumaczyła to chęcią dalszego rozwoju kariery.
"Tęsknię za rozmowami, ale nie na maksa"
W najnowszym wywiadzie dla serwisu Kozaczek Anna Senkara wróciła do tamtych czasów z refleksją. Przyznała, że choć brakuje jej atmosfery programu na żywo, nie żałuje swojej decyzji. "Na pewno tęsknię za programem na żywo. Tęsknię za rozmowami, ale czy jakoś tak na maksa za prowadzeniem 'DDTVN'? Myślę, że jeszcze sporo przede mną. Jestem taką osobą, która raczej nie patrzy w przeszłość. Oczywiście wyciągam wnioski, ale jak już jest moment, żeby coś zamknąć i pójść dalej, to po prostu idę" - powiedziała.
Słowa Senkairy jasno pokazują jej podejście - nie rozpamiętuje przeszłości, tylko patrzy w przód. Tym bardziej zaskoczyła wszystkich, gdy przyznała, że praca przy DDTVN była dla niej wymarzoną rolą.
Marzyła o tym od dziecka
Prezenterka nie kryje, że dołączenie do ekipy śniadaniówki było spełnieniem marzeń. "Nie do końca mogłam w to uwierzyć. Wydawało mi się to kompletnie abstrakcyjne. Przyjęłam to wyzwanie, ale naprawdę dorastałam z tym programem. Już wtedy bardzo mi się podobał. To były jeszcze czasy, kiedy prowadzili go Magda Mołek, Jola Pieńkowska, Kinga Rusin, no i oczywiście Dorota i Marcin" - wspominała.
Jednocześnie Senkara ma ogromny szacunek do tego, co osiągnął "Dzień Dobry TVN". "Uważam, że to jest wspaniały program i mówię to z ręką na sercu. Na ten brand pracował sztab ludzi przez wszystkie te lata. To jedyny taki program, który towarzyszy milionom Polaków codziennie. To ogromny przywilej móc pracować w takim programie, robić materiały i prowadzić. To była wymarzona praca" - dodała.
Dziś Anna Senkara pozostaje związana z TVN, ale pojawia się na antenie tylko gościnnie. Jej decyzja o odejściu pokazuje, że czasami trzeba zamknąć jeden rozdział, by otworzyć kolejny - nawet jeśli ten poprzedni był spełnieniem marzeń.



