Anna Powierza (47 l.) przyszła do swojego naturalnego stylu długą drogą - przez treningi, diety, a przede wszystkim przez siebie. Ostatnio aktorka z 'Klanu' zamieściła wakacyjne fotki w dredach, które przyciągnęły uwagę fanów. Jeden komentarz zmienił wszystko.

# Anna Powierza znalazła swoją ścieżkę

Lata walki o wizerunek wreszcie się opłaciły. Aktorka, która kiedyś słynęła z kontrowersyjnych wyborów mody - pamiętacie spodnie uniformu magazyniera z wieńcem ze sztucznych kwiatów? - teraz wyraźnie czuje się pewniej w swojej skórze. I to dosłownie.

Ada Fijał, znana stylistka i była prowadząca "Stylowej Odnowy", skomentowała niegdyś Powierzę słowami: "Ania Powierza i moda to jak niepewny Tinder match - niby coś ich łączy, ale dogadać się nie mogą". Tym razem jednak sprawa ma zupełnie inny obrót.

Wakacje, dredy i naturalność

Powierza od kilku tygodni manifestuje przywiązanie do naturalności poprzez dredy, ale to nie fryzura przyciągnęła największą uwagę fanów. Pod ostatnim wpisem aktorki, w którym opisała wakacyjne reguły ("Można się ubierać w to, co pierwsze wyciągnie się z plecaka, można chodzić po błocie i mieć plamę na pupie"), zareagoowała dziennikarka Iwona Węgrowska.

"Chyba schudłaś, kochana?" - napisała. To było pytanie, które wielu obserwatorów chciało zadać od dawna.

Powierza nie chciała udawać. "Owszem, ciut" - przyznała szczerze. Kilka słów, a ile w nich autentyczności. To nie jest już ta aktorka, która ukrywałaby zmiany lub grała na zwłokę.

Droga do tej chwili

Zanim Powierza znalazła spokój ze swoim ciałem, przeszła przez wiele. Po urodzeniu córki Helenki w 2014 roku nie mogła zrozumieć, dlaczego mimo treningów i diety kilogramy nie chcą odejść. Dopiero wizyta u lekarza i dobór odpowiednich leków zmieniły sytuację - zrzuciła 35 kilogramów.

Ale to nie była historia sukcesu, którą można było sprzedać na każdym kroku. Gdy Powierza postanowiła opisać swoje zmagania w książce, na autografy przyszło... cztery osoby. Nie załamała się jednak. Kontynuowała swoją drogę bez medialnego szumu.

Naturalność jako filozofia

Dziś Powierza wyraźnie mówi, co myśli o wakacjach i stylizacji. "Można się nie malować, nie czesać, nie przejmować, co na twój widok powiedzą inni" - to fragment jej ostatniego postu, który brzmmi jak manifesto. Dla kogoś, kto przez lata walczył o akceptację własnego wizerunku, to prawdziwa przemiana.

Aktorka z "Klanu" nie szuka już perfekcji. Szuka siebie - i podobnie, że się znalazła.