Anna Cieślińska i Marcin Kobierecki nie mówili o tym nikomu przez 16 dni. Dopiero wczoraj, tuż przed startem 13. edycji 'Rolnik szuka żony', ujawnili, że 21 sierpnia przyszła na świat ich córka Martyna.
Ciąża w tajemnicy, poród w ciszy
Para poznała się w 11. sezonie 'Rolnik szuka żony'. Marcin chciał się oświadczać Ani już w finale - i się oświadczył. Po programie razem budowali dom, a pod koniec czerwca tego roku podzielili się radością: zostają rodzicami.
Ma jednak haczyk - Anna i Marcin nie musieli czekać długo. Martyna przyszła na świat 21 sierpnia, ale para postanowiła milczeć. Szesnaście dni. Brak postu na Instagramie, brak gratulacji od kolegów z reality - nic.
"Cud życia stał się faktem. (...) Nasz świat wywrócił się do góry nogami - w najpiękniejszym tego słowa znaczeniu" - napisała Anna na social media wczoraj. Do wpisu załączyła wspólne zdjęcie: ona, Marcin i Martyna. Pierwszy raz świat zobaczył najmłodszą "Rolniczkę".
Fani i uczestnicy programu zalewają ich gratulacjami
Post zamieniła się w wysypisko serdeczności. Pod zdjęciem pojawiły się komentarze od innych uczestniczek 'Rolnik szuka żony'.
"Gratulacje Kochani! Dużo zdrówka!" - napisała Joanna z 8. edycji.
"Wzrusz! Zdrówka dla Was! Najpiękniejsze właśnie się pisze" - dodała Klaudia z 9. sezonu.
"Moje gratulacje kochani! Zdrówka dla Martynki!" - skomentowała Basia z 12. edycji.
Ani i Marcin w ciągu godziny zebrali dziesiątki życzeń. Mimo że para wybrała sobie prawie trzy tygodnie tylko dla siebie, teraz ma się na czym cieszyć - fani reality TV pokazują im, że Martyna jest już gwiazda.
Co dalej dla pary?
Anna i Marcin budowali wspólne życie na wsi. Według nieoficjalnych doniesień, planowali powiększenie rodziny - i tak właśnie się stało. Teraz przed nimi nowy rozdział: rodzicielstwo w czasach social media i celebrytki z reality TV.
Cy para będzie dzielić się zdjęciami Martyny na Instagramie, czy raczej trzymać córkę z dala od kamer? Na razie udzielili sobie jedną szansę - jedno wspólne zdjęcie, jeden post. Może to początek nowego chapter'u 'Rolnika szuka żony', gdzie nie chodzi już o szukanie miłości, ale o jej pielęgnowanie.
Co na to fani? Czy gratulujecie Ani i Marcinowi?

