Agnieszka Krukówna zniknęła ze sceny. 'Straciłam poczucie rzeczywistości'
Była gwiazdą, grała u Spielberga i Wajdy. Dziś zajmuje się rodzinnym biznesem. Krukówna po raz pierwszy tak szczerze mówi o walce z nałogami i rozpadzie kariery.
Agnieszka Krukówna wyjeżdżała z Polsce jako międzynarodowa gwiazda - Spielberg, Wajda, Orły za role. Dziś pracuje w rodzinnej firmie i nie wraca do kina. Co się stało między tymi dwoma życiami?
Od dziecka znana ze ścian domów
Agnieszka Krukówna trafiła na plan "Panien" w wieku 12 lat, gdy mama zaprowadziła ją na casting. Reżyserzy natychmiast dostrzegli w niej coś specjalnego. Prawdziwy przełom przyszedł na przełomie lat 80. i 90., gdy wcieliła się w tytułową bohaterkę serialu "Janka" - nastolatki w całej Polsce chciały być do niej podobne.
Eszcze jako studentka warszawskiej PWST zagrała u Andrzeja Wajdy w "Korczaku". Potem przyszła rola w kultowej "Liście Schindlera" Stevena Spielberga. U schyłku XX wieku była na szczycie - Maryśka w "Bożej podszewce", Orzeł za "Farbę", seksbomba w komedii "Fuks" u boku Macieja Stuhra.
Za sceną: rozpacz i nałogi
To, co na ekranie wyglądało na niekończy się pasmo sukcesów, za kulisami kosztowało ją zdrowotnie i psychicznie. Załamała się po tym, gdy operator filmowy Marian Prokopek odszedł od niej tuż przed ślubem - po czterech latach wspólnego życia. Ból próbowała zagłuszać używkami.
"Znalazłam się w pustce, którą zapragnęłam wypełnić czymkolwiek. I wtedy otarłam się o narkotyki. To był błąd" - przyznała w wywiadzie dla "Vivy!". "Człowiek traci poczucie rzeczywistości, nie panuje nad emocjami. A ja jestem osobą, która pracuje emocjami, to moje narzędzie pracy. Pod wpływem narkotyków nie mogłam nad nimi panować. To tak, jakby skrzypkowi odebrać skrzypce."
W sylwestra 2003 roku wyszła za optyka Radosława Fleischera, ale to małżeństwo przetrwało zaledwie kilkanaście miesięcy. W 2007 roku doszło do głośnego skandalu, który na lata zamknął przed nią drzwi w branży.
Wycofanie i nowe życie
Po latach walki wrócił do aktorstwa, ale ostatecznie zrezygnowała ze świata kina i teatru. Dziś realizuje się zawodowo w rodzinnej firmie - daleko od reflektorów i kamer. Historia Krukówny to ostrzeżenie dla każdego dziecka, które wskakuje w świat show-biznesu bez przygotowania psychicznego na to, co czeka za sceną.
Co na to fani? Wielu z nich pamięta jej role i żałuje, że nie wrócił do aktorstwa - tym razem już jako dojrzała, doświadczona kobieta.