Zoja i Maria uratowane w ostatniej chwili. Katarzyna Zillmann zadziałała 'supermocy'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

W czwartym odcinku "Azji Express" doszło do dramatycznej eliminacji. Zoja Skubis i Maria Jeleniewska miały pożegnać się z programem, ale liderki wyścigu wykorzystały swoją supermocy.

Dramatyczne momenty na mecie

Dramatyczne momenty na mecie

Rywalizacja w "Azji Express" nabiera rozpędu i produkcja serwuje widzom sporo emocji. W sobotnim odcinku (26 września) wszystko wskazywało na to, że jedna z par pożegna się z formatem.

Supermocy zadziałały na ostatni moment

Supermocy zadziałały na ostatni moment

Liderki wyścigu - Katarzyna Zillmann i Janja Lesar - otrzymały od prowadzącej nagrodę w postaci supermocy, która pozwalała uratować jedną z zagrożonych par.

Drama i niespodzianki

Drama i niespodzianki

Warto przypomnieć, że Zoja i Maria już wcześniej przeszły przez sprzeczkę na antenie. "Czuję się odrzucona w tym duecie" - mówiła Skubis podczas jednego z poprzednich odcinków.

Co dalej?

Co dalej?

Widzowie "Azji Express" nie szczędzili im wówczas gorzkich słów, ale sobotni odcinek pokazał, że ta druga szansa może być przełomowa.

„Wie doskonale, jak to jest odpaść, więc nie wyobrażała sobie scenariusza, w którym mogłaby podjąć inną decyzję"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →