Teresa z 'Sanatorium miłości' nie do poznania po programie. Zdjęcie mówi samo za siebie

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Widzowie pamiętają ją głównie z fraszek, które dosłownie rozłożyły uczestników. Teresa z Tarnobrzega wróciła do domu i najwyraźniej zabrała ze sobą jedną ważną lekcję.

"Dosłownie jadem pluje na wszystkich"

"Dosłownie jadem pluje na wszystkich"

Teresa z Tarnobrzega postanowiła wytknąć współuczestnikom ich wady - rymem, przy wszystkich. Efekt był dokładnie taki, jak można się domyślić.

Ewa z Lublina zmieniła wszystko

Ewa z Lublina zmieniła wszystko

Na szczęście dla Teresy los przydzielił jej współlokatorkę z głową na karku. Ewa z Lublina i Teresa szybko zbliżyły się do siebie - pod koniec programu mówiły o sobie jak o siostrach.

„Dosłownie jadem pluje na wszystkich"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →