PLOTUCH
Leon, syn Anny Lewandowskiej, trafił do Centrum Zdrowia Dziecka po tym, jak w nocy uszkodził cewnik połączony z żyłą główną. 'Łóżko było we krwi' - napisała prezenterka w relacji na Instagramie.
Prezenterka od dłuższego czasu zmaga się z komentarzami osób zarzucających jej, że "tylko podróżuje". W tym samym wpisie wyjaśniła, skąd biorą się ostatnie wyjazdy - przez długi czas rodzina była dosłownie przykuta do...
Kilka godzin po pierwszej relacji Lewandowska wróciła na Instagram z kolejną aktualizacją. Rodzinie udało się wrócić na noc do domu, ale sytuacja pozostaje niepewna.
„Rano mieliśmy ruszyć do Augustowa. Ruszyliśmy do szpitala. Leoś obudził nas o poranku, a łóżko było we krwi. Uszkodził w śnie cewnik (kabel) połączony z żyłą główną"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →