PLOTUCH
Podczas urodzin w Siemiatyczach wokalista przerwał milczenie o swoim biznesowym imperium. Kwoty, które zarabia, to „gruby cash".
Wokalista zdradził też, skąd czerpie motywację do ekspansji biznesowej. "Dla mnie marzeniem szesnastoletniego Skolima było, żeby codziennie do McDonalda pójść czy do KFC.
Urodziny Skolima w Siemiatyczach wywołały zamieszanie ze względu na różowy chodnik, którym chadzali goście. W sieci pojawiła się fala krytyki, część osób oskarżała burmistrza o ekstrawagancję.
„To element, który steruje polską gospodarką"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →