PLOTUCH
Krzysztof Skiba wziął Skolima pod ostrzał za słowa o emeryturach dla artystów. Nie oszczędził go - przypomniał mu, że sława mija, a zdrowie zawodzi.
Skolim podczas pikniku w Czeremsze wygłosił głośną, miejscami wulgarną tyradę przeciwko państwowym emeryturom dla artystów.
Skiba nie oszczędził też własnego ego - jasno zaznaczył, że ani on, ani Skolim emerytur nie potrzebują. Ale zrobił to tak, że to raczej nie było dla młodszego kolegi komplementem.
„Ja i Ty nie potrzebujemy żadnych emerytur. Ja sprzedałem miliony płyt, a Ty grasz koncerty w każdej dziurze, bo jesteś na fali. Ale są tacy artyści, którzy nie odnieśli sukcesu"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →