Sienkiewicz i Terrazzino. 'Wygrałam nie Kulę, tylko Stefcia'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

12 lat po wygranej w "Tańcu z gwiazdami" Agnieszka i Stefano wrócili wspomnieniami. Okazuje się, że podczas treningów gadali więcej niż ćwiczyli, a on zatańczył z nią pierwszy taniec na jej ślubie.

Taniec zamiast ćwiczeń - jak się poznali

Taniec zamiast ćwiczeń - jak się poznali

Agnieszka Sienkiewicz i Stefano Terrazzino spotkali się, gdy na antenie Polsatu ruszyła druga edycja "Tańca z gwiazdami".

"Taniec mnie ratował. I Stefciu mnie ratował"

"Taniec mnie ratował. I Stefciu mnie ratował"

Do tej pory niewielu wiedziało, że dla Agnieszki udział w programie przypadł na bardzo trudny okres życia prywatnego. Sama aktorka przerwała milczenie - bez emocji nie da się opowiedzieć tej historii.

Wygrała przyjaźń, a nie kulę

Wygrała przyjaźń, a nie kulę

Sienkiewicz i Terrazzino dotarli do finału i sięgnęli po "Kryształową Kulę". Dla aktorki jednak największą nagrodą okazała się osoba, a nie trofeum.

„. Od pierwszych dni treningów było jasne, że świetnie się rozumieją - zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Podczas niedawnej wizyty w programie"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →