Sandra Kubicka sama na Sunrise Festival. 'Czuję się jak miałam 20 lat'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Modelka pojawiła się na jednym z największych festiwali lata bez swojego partnera Adama Zaorskiego. Tym razem bawiła się w tłumie i wspominała czasy z Miami.

Powrót do czasów Miami

Powrót do czasów Miami

Po latach przerwy Sandra wróciła na festiwal i emocje ją zalały. Jak sama przyznała dziennikarzowi, atmosfera przypomniała jej najlepsze czasy w Miami, gdzie imprezowała i czuła się wolna.

Dla syna Leonarda

Dla syna Leonarda

Sandra nie ukrywała, że wyjazd na festiwal ma dla niej szczególne znaczenie. Na imprezie czekała na koncert HUGEL-a, bo artysta wykonuje utwór "Bam Bam (Jamaican Bam Bam)" - jedną z ulubionych piosenek jej syna Leonarda.

Nowy rozdział

Nowy rozdział

Pojawianie się Sandry na branżowych imprezach pokazuje, że po głośnym rozstaniu z Baronem i intensywnym okresie życiowym, modelka znów znajduje czas na odpoczynek i zabawę.

„Czuję się jak 10 lat do tyłu w tych moich najlepszych czasach w Miami, gdzie naprawdę imprezowałam i znowu się czuję, jakbym miała 20 lat"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →