Rafał Szatan mógł zostać sportowcem. Jedna kobieta przekreśliła ten plan

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Mąż Barbary Kurdej-Szatan wyznał, że po podstawówce stał przed wyborem: szkoła muzyczna albo sportowa. Wygrał sport - ale nie on zadecydował.

Medale syna, wspomnienia ojca

Medale syna, wspomnienia ojca

Pretekstem do rozmowy był Henryk - syn Rafała i Barbary - który już jako dzieciak zbiera trofea sportowe. Pływalnia, zawody narciarskie, kolejne medale.

Decyzja, której sam nie podjął

Decyzja, której sam nie podjął

Rafał Szatan przyznał, że po podstawówce miał realny wybór: szkoła artystyczna albo sportowa. I wcale nie było oczywiste, którą wybierze - bo w zawodach lekkoatletycznych wygrywał.

Żaden żal

Żaden żal

Rafał Szatan nie mówił o tej historii z goryczą - raczej z rozbawieniem i wdzięcznością. Trudno się dziwić: scena, rodzina, kariera.

„Ja bardzo lubię pływać, bardzo lubię w ogóle sporty, więc mam nadzieję, że Heniu też będzie lubił sporty jako już i dzieciak, i starszy mężczyzna"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →