Paweł Małaszyński o bolu kariery. 'Nie jestem aktorem, którym chciałem być'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

50-letni aktor przyznał wprost - popularność sprzed lat nie otworzyła przed nim wszystkich drzwi. Opowiedział o 'szufladkowaniu' i rolach, które nigdy mu się nie trafiły.

Zaszufladkowanie, z którego trudno uciec

Zaszufladkowanie, z którego trudno uciec

Aktor od lat walczy z efektem pigmalionowym - widzowie, producenci i reżyserzy mają dla niego jedno miejsce w hierarchii ról.

'Mimo bólu, każdego dnia wybieram ten zawód'

'Mimo bólu, każdego dnia wybieram ten zawód'

Co ciekawe, Małaszyński nie chce zrezygnować z aktorstwa. Dla niego to "miłość, którą trudno porzucić.

Nowy serial to szansa?

Nowy serial to szansa?

Małaszyński pojawia się w nowym serialu Polsatu "Zdrada" (premiera 3 września), gdzie gra Pawła - adwokata, męża Elizy i ojca dwójki dzieci, który wdaje się w romans z zamężną Julią.

„, nie może swobodnie wybierać scenariuszy."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →