PLOTUCH
Pogrzeb króla Haralda V zgromadził głowy państw z całej Europy. Okazuje się, że miejsce każdego gościa nie było przypadkowe - wszystko zależy od protokołu dyplomatycznego.
Układ poszczególnych gości podczas pogrzebów państwowych i królewskich nigdy nie jest przypadkowy. Wszystko podlega ścisłym zasadom protokołu dyplomatycznego, które określają hierarchię pierwszeństwa.
Na przedzie procesji znaleźli się przedstawiciele brytyjskiej rodziny królewskiej - książę William i księżniczka Anna. Za nimi plasował się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, a na końcu delegacji - prezydent Polski...
Nie do końca. Choć Nawrocki znalazł się na końcu tej konkretnej grupy, sam fakt, że prezydent Polski otrzymał zaproszenie na pogrzeb monarchy, świadczy o znaczeniu Polski w europejskiej grze dyplomatycznej.
Harald V panował nad Norwegią od 1991 roku, aż do swojej śmierci 10 września w wieku 89 lat. Był najstarszym panującym monarchą w Europie.
„Wszystko zależy od tego, jaki szyfr lub które zasady zostaną wybrane na przebiegu danego wydarzenia"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →