PLOTUCH
Michał Milowicz został tatą po pięćdziesiątce i najwyraźniej wciągnął się w to bez reszty. Zdradził, co już potrafi mały Maurycy - i czy pójdzie w ślady słynnego ojca.
„Ja jestem taka mama w miniaturze. Od urodzenia wszystko robię przy synku. Wykąpię go, przewinę, położę. W nocy mamy dyżury: raz ja wstaję, raz Kasia."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →