PLOTUCH
Grażyna Wiśniewska zasiadła na widowni Tańca z Gwiazdami obok syna. To pierwszy raz, gdy jej obecność stała się symbolem pojednania z Mandaryną. Kiedyś żaliła się na nią publicznie.
Mandaryna i mama Michała Wiśniewskiego nigdy nie były bliskie. W 2007 roku, niedługo po rozwodzie Wiśniewskiego i Marty, prasa rozpisywała się o sporze między Grażyną a wokalistką.
Mandaryna nie została obojętna na zawarte w książce oskarżenia. W rozmowie z dziendobry.tvn.pl przyznała wprawdzie, że nie przeczytała publikacji, ale zdecydowała się zabrać głos: "Ja Grażynkę bardzo lubię.
W minioną niedzielę Michał Wiśniewski zasiadł na widowni Tańca z Gwiazdami. Nie przyszedł sam.
Sieć zawrzała. Obserwatorzy zauważyli, że to moment przełomowy - po latach zimnej wojny, mama Wiśniewskiego zdecydowała się być tam, gdzie jest Mandaryna.
„Ja Grażynkę bardzo lubię. Na szczęście tego nie czytałam. To może była chwila słabości z jednej i drugiej strony. Nie pamiętam, żeby między nami były jakieś spięcia"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →