PLOTUCH
Małgorzata Socha zostawiła męża i trójkę dzieci, żeby ruszyć na drugą stronę świata. Dzieci zapytały wprost: 'Mamo, a co z nami?'
Socha odleciała, ale najpierw musiała przeżyć pożegnanie z pociechami - Zofią, Barbarą i Stanisławem. Reakcja dzieci była mieszana: radość zmieszana z lękiem.
Socha nie kryje ekscytacji. W tej samej rozmowie tłumaczyła swoje podejście do programu - bez presji wygranej, za to z apetytem na przygodę.
„No bez przesady. Jest też tato, który sobie świetnie radzi, a wy jesteście na tyle duzi, że nawet będziecie tacie pomagać"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →