PLOTUCH
Dziennikarz Polsat Sport przywitał polską tenisistkę pełnym imieniem i nazwiskiem. Maja natychmiast zasłoniła twarz dłońmi. Co takiego powiedział Mateusz Lorek?
Maja Chwalińska w tym roku przeżywa swoje best days na korcie. Finalistka French Open, 21.
Zamiast standardowego "cześć Mają" czy "witamy w studiu", Lorek postanowił przywitać ją pełnym imieniem i nazwiskiem. "Maja Ewa Chwalińska" - padło z ust reportera.
W ostatnich miesiącach Chwalińska zyskała ogromną popularność. Jej gra przyciąga kibiców, a w mediach społecznościowych liczba fanów rośnie szybko.
„- jedno słowo i tenisistka padła Zamiast standardowego"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →