PLOTUCH
Po 18 latach małżeństwa Magdalena Modra wyszła z sądu w euforii. W studiu TVN wyjawił dokładnie, co poszło nie tak z Markiem Krupskim - i odpiera teorie o trzeciej osobie.
Magdalena Modra siedziała w studiu "Dzień dobry TVN" z uśmiechem, który zaskakiwał - bo zwykle o rozwodach mówi się ze łzami.
Co ciekawe, celebrytka nie traktuje rozwodu jako tragedii. "Każdy rozwód oczywiście niesie za sobą ogromny stres, ogromne straty dla całej rodziny.
Mark Krupski podchodził do całej sprawy zupełnie inaczej. W sądzie nie krył powściągliwości, zaznaczając, że rozwód nie jest powodem do świętowania.
Magdalena Modra wchodzi w nowy rozdział swojego życia z poczuciem, że wreszcie żyje dla siebie. Pytanie brzmi - czy jej szczerość na antenie TVN otworzy dyskusję o tym, że czasami rozpad związku to nie tragedia, tylko...
„Od dwóch lat próbowaliśmy, robiliśmy wiele rzeczy, żeby zostać i utrzymać rodzinę w całości, ale nie udało się"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →