Katarzyna Dowbor w łzach po śmierci psa. 'Za trudne to jest'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Stefanek odszedł. Katarzyna Dowbor nie kryje rozpaczy po stracie ukochanego psa - i nie jest w stanie jeszcze o tym mówić.

„Odszedł najcudowniejszy, kochany i oddany pies. Zrobiłam wszystko, co mogłam, by był z nami jak najdłużej. Serce mi pękło!!!"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →