PLOTUCH
Ralph Kaminski odebrał statuetkę SuperJedynki w Opolu i od razu wytknął organizatorom wpadkę. Na nagrodzie widniał błędny zapis jego nazwiska - i to po 10 latach kariery.
Na nagrodzie widniało "KamiŃski" zamiast "KamiNski" - a to dla artysty różnica fundamentalna. Kaminski od lat konsekwentnie używa właśnie tej formy zapisu.
Kaminski przyjechał do Opola w podwójnej roli. Najpierw współprowadził Konkurs Debiutów, potem sam wszedł na scenę SuperJedynek - i zaśpiewał zarówno stare, jak i nowe kawałki.
„Moja relacja z SuperJedynką rozwija się w zdrowym tempie. Czekam tylko, jak zmienią to Ń w nazwisku (it's KamiNski, not KamiŃski)"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →