Edyta Górniak wraca na sceny. Pięć lat bez nowej płyty

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Od pandemii minęło pięć lat. Edyta Górniak nie nagrała w tym czasie żadnego albumu - ale na scenie wciąż robi to, co zawsze robiła najlepiej. Przypominamy, co się działo i gdzie jest dziś.

Lata 2020-2022: cisza, której nikt nie wyjaśnił

Lata 2020-2022: cisza, której nikt nie wyjaśnił

W dostępnych źródłach nie ma ani jednego potwierdzonego koncertu Edyty Górniak z lat 2020, 2021 i 2022. Żadnego albumu, żadnego oficjalnego wywiadu w polskich mediach plotkarskich na temat nowej muzyki.

2023-2024: jubileusze zamiast nowości

2023-2024: jubileusze zamiast nowości

Kiedy w końcu pojawiła się w mediach, nie było mowy o nowej muzyce. Rok 2024 upłynął pod znakiem jednej rocznicy - 30 lat od Eurowizji.

2025: łzy w Opolu i zamknięty rozdział

2025: łzy w Opolu i zamknięty rozdział

W lutym 2025 Górniak pojawiła się na Torwarze jako gość specjalny koncertu Pawbeats Orchestra - zaśpiewała "Kolorowy wiatr" z orkiestrą i publicznością.

Co się naprawdę zmieniło przez pięć lat?

Co się naprawdę zmieniło przez pięć lat?

Edyta Górniak weszła w ten okres jako artystka z pytajnikiem nad głową. Wychodzi z niego jako ikona, która sama decyduje o własnym rytmie.

„. Nie nową płytę - spotkania z przeszłością. W sierpniu 2025 Interia opublikowała wywiad przy okazji dokładnie tej samej rocznicy - tym razem 30 lat albumu"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →