PLOTUCH
Katarzyna Dowbor pożegnała swojego psa Stefanka i publicznie przyznała, że to był dla niej straszny cios. Teraz wróciła do fanów z podziękowaniem, które wzruszyło tysiące.
„Odszedł najcudowniejszy, kochany i oddany pies. Zrobiłam wszystko, co mogłam, by był z nami jak najdłużej"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →