PLOTUCH
Doda chciała ciszy, a skończyła jako sprawczyni największego zamieszania w opolskim hotelu. Teraz wyjaśnia, co tak naprawdę się stało.
Natalia Kukulska wróciła po próbach do hotelu z jednym celem - odpocząć przed koncertem. Plan legł w gruzach, gdy zza ściany dobiegł śpiew sąsiadki.
Na swoim Instagramie Doda ujawniła, że jej system ochrony przed hałasem jest - delikatnie mówiąc - rozbudowany. Podobno przed każdym pobytem w hotelu otacza się pokojami znajomych, żeby żaden "wariat co będzie imprezo...
„Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →