PLOTUCH
Po koncercie ze sceną artysta nie krył emocji. W osobistym wpisie przyznał, że wspólny utwór to zaledwie przecinek w ich wieloletniej historii.
Dawid Kwiatkowski zdecydował się na szczerość zaraz po wspólnym występie z Margaret. Na Instagramie opublikował zdjęcie z Margaret ze sceny i dołączył do niego długi, osobisty wpis - ten, który pokazał, że dla niego t...
Dopiero w dalszej części wpisu Kwiatkowski zdradził skalę tej relacji. Okazuje się, że on i Margaret są obecni w swoim życiu już od 13 lat.
Na koniec wpisu Kwiatkowski zwrócił się do Margaret już jej prawdziwym imieniem - Gosi. Przyznał, że wspólne wykonywanie piosenki wzbudza w nich duże emocje, a następnie nawiązał do bardzo prywatnej chwili po występie.
„Nasz występ, choć udany i jaramy się nim okrutnie, jest tylko przecinkiem w tym, co przeżyliśmy wspólnie"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →