PLOTUCH
Mateusz Damięcki otworzył się na temat swojego najkrótszego małżeństwa. Rozwód trwał zaledwie 21 minut, a słowa sędzi do dziś go prześladują.
Wrzesień 2010 roku. Zabytkowy kościół św.
Ale najbardziej boli go nie fakt rozstania, lecz słowa, które padły na sali rozpraw. Rozwód trwał zaledwie 21 minut - tyle wystarczyło sędzi, by sformułować wyrok, który wbił się głęboko w serce aktora.
Damięcki przyznał, że nigdy już nie widział się ze swoją pierwszą żoną po sfinalizowaniu rozwodu. Dziś żyje w spokojnym związku z Pauliną Andrzejewską, z którą wychowuje dwóch synów.
„To był mój pierwszy tak bardzo poważny związek zakończony dość spektakularnym ślubem"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →