PLOTUCH
Ireneusz Czop to dziś gwiazdor 'Wielkiej wody' i 'Chyłki', ale jeden wykładowca ze Szkoły Filmowej wprost mu powiedział, że aktor z niego żaden. Jak na to zareagował? Odpowiedź jest zaskakująca.
Pierwsze lata na wydziale były dla niego trudne. Czop nie ukrywał, że czuł się kompletnie zagubiony.
Pokazał. Czop wrócił na filmówkę - tym razem jako wykładowca.
„Jak byłem w tej szkole na pierwszym, na drugim roku, to nic nie wiedziałem, nic kompletnie. To była dla mnie tabula rasa. Ja wcześniej byłem może ze trzy razy w teatrze"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →