PLOTUCH
Maja Chwalińska wylądowała w Warszawie po finale Roland Garros i wywołała burzę - nie na korcie, lecz na lotnisku. Legendarny kibic Andrzej 'Bobo' Bobowski nie gryzł się w język.
Andrzej 'Bobo' Bobowski, 86-letni fan sportu, znany na polskich lotniskach od dekad, miał być świadkiem triumfalnego powitania.
Reakcja Bobowskiego szybko obiegła media społecznościowe. Część fanów przyznaje mu rację - po finale w Paryżu Chwalińska zasługiwała na prawdziwe przyjęcie, a nie błyskawiczny transfer pod osłoną ochrony.
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →