PLOTUCH
Maja Chwalińska zabrała głos tuż po przegranym finale Rolanda Garrosa. Nie ukrywała żalu - ani do siebie, ani do kibiców.
Chwalińska najpierw pogratulowała rywalce. Bez goryczy, za to z charakterem.
Najbardziej poruszający moment wywiadu przyszedł, gdy Maja zwróciła się do polskich fanów. "Chciałabym gorąco wszystkim podziękować, nie wiem, co zrobiłam, nie wiem, dlaczego tak się stało, nie zasługuję chyba na to j...
„Mirra była dla mnie dzisiaj zbyt dobra"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →