PLOTUCH
Ewa Chodakowska przeżyła horror na lotnisku. Służby wzięły ją za inną pasażerkę, która sprawiała problemy w samolocie. Trenerka musiała się tłumaczyć prawie pół godziny.
Ewa Chodakowska chciała spędzić czas z rodziną. Zamiast tego trafiła w sam środek lotniskowego skandalu.
Okazało się, że w poprzednim samolocie była kobieta, która sprawiała problemy. Kapitan samolotu zapowiedział, że jeśli to ona będzie chciała wsiąść do drugiej maszyny, nie zostanie wpuszczona.
Incydent na lotnisku przypadł Ewie w najgorszym możliwym momencie. Zaledwie kilka dni wcześniej, 9 września, potwierdziła rozstanie z mężem.
„Cała kolejka patrzyła na mnie jak na przestępcę"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →