PLOTUCH
1 sierpnia Rafał Brzozowski stanął na ołtarzu. Na ślubie nie zabrakło celebrytów - a Krzysztof Gojdź postanowił przyciągnąć wzrok żółtą furą i czworonogiem.
Krzysztof Gojdź postanowił, że nie będzie gościem, który tonie w tłumie. Lekarz-celebryta zajechał pod świątynię żółtą Ferrari Portofino, którą kupił przed laty za około 250 tysięcy dolarów - czyli mniej więcej 1 mili...
Na liście gości znaleźli się artyści z kręgu TVP i telewizji publicznej. Paparazzi złapali kilka szybkich rozmów między samochodami - widać było uśmiechnięte twarze i miłą atmosferę.
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →