PLOTUCH
Mateusz jej nie wyszedł, ale Barbara Boruch nie siedzi z założonymi rękami. Kurpianka z 12. edycji 'Rolnik szuka żony' właśnie wróciła z festiwalu z nagrodą.
Barbara Boruch, hodowczyni koni z gminy Łyse, do 12. edycji 'Rolnik szuka żony' zgłosiła się, bo - jak sama wyznała w rozmowie z Martą Manowską - zwątpiła, czy samodzielnie ułoży sobie życie.
Zamiast rozpamiętywać telewizyjną miłość, Barbara rzuciła się w wir tego, co kocha naprawdę. Jej zespół wystartował w Ogólnopolskim Nadbużańskim Festiwalu Muzyki, Tańca i Śpiewu Kurpiowskiego w Broku - i wrócił z nagr...
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →