Baranowska bez dźwięku na scenie w Opolu. Ratował ją żart

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Martyna Baranowska stanęła na opolskiej scenie i... cisza. Mikrofon nie działał, publiczność czekała, a wokalistka musiała ratować się dowcipem.

Co się stało na scenie?

Co się stało na scenie?

Kiedy Baranowska miała zaintonować pierwsze takty, z głośników nie dobiegło nic. Absolutna cisza.

Jak skończył się debiut?

Jak skończył się debiut?

Po usunięciu usterki Baranowska zaśpiewała utwór "Serce" i - według relacji obecnych na widowni - zachwyciła publiczność.

„Muzycy lepiej grają, niż wyglądają"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →