PLOTUCH
Martyna Baranowska stanęła na opolskiej scenie i... cisza. Mikrofon nie działał, publiczność czekała, a wokalistka musiała ratować się dowcipem.
Kiedy Baranowska miała zaintonować pierwsze takty, z głośników nie dobiegło nic. Absolutna cisza.
Po usunięciu usterki Baranowska zaśpiewała utwór "Serce" i - według relacji obecnych na widowni - zachwyciła publiczność.
„Muzycy lepiej grają, niż wyglądają"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →