PLOTUCH
Mirosław Baka zagrał u Kieślowskiego, pojechał do Cannes i... przez lata nikt go nie chciał. W wywiadzie dla radia RDC aktor mówi wprost, co słyszał od reżyserów w Gdyni.
Mirosław Baka zadebiutował na ekranie jeszcze przed ukończeniem studiów aktorskich. W 1987 roku zagrał u Krzysztofa Kieślowskiego, film trafił na festiwal w Cannes i zebrał nagrody.
Baka jest dziś jedną z ikon polskiego kina - i ma do tego całkowicie nieoczekiwane podejście. Nigdy nie marzył o żadnej konkretnej roli.
„Nie konstruuję z tego swojego marzenia, bo później będę bardzo zmartwiony, przygnębiony, zdołowany, że to marzenie mi się nie spełniło. Wolę patrzeć realistycznie"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →