Anna Lewandowska złapała coś poważnego. 'Zmiotło mnie z nóg'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Żona Lewandowskiego walczy z chorobą w najgorszym możliwym momencie. Przed nią ważny projekt, a organizm jej się buntuje. Anna nie ukrywa, że jest załamana.

Trzy dni do startu, a sił brak

Trzy dni do startu, a sił brak

Aby było gorzej - ważny projekt czeka na nią już za trzy dni. Anna nie tylko mierzy się z przeprowadzką, która ja przeraża (sama to niedawno przyznała, pisząc o tym, jak Barcelonę pokochała całym sercem), ale teraz mu...

Stress to potężna broń

Stress to potężna broń

Anna nie ukrywała w ostatnich tygodniach, że przeprowadzka do Stanów to dla niej ogromne poświęcenie. Barcelona stała się jej domem, bezpiecznym miejscem.

Co dalej?

Co dalej?

Anna Lewandowska czeka teraz na to, czy organizm zdąży się podnieść na nogi przed ważnym projektem. Robert czeka na nią w Chicago.

„Zostały tylko trzy dni do startu, a sił brak. Jest mi po prostu bardzo smutno. Trzymajcie kciuki, żeby organizm jeszcze wstał na nogi"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →