PLOTUCH
Trenerka nie wstydziła się pielęgnacji na pokładzie. Pokazała obserwatorom swoją kompletną rutynę długodystansową - i jest dość intensywna.
Lewandowska nie poprzestała na samym widoku. Dołączyła do nagrania listę wszystkich rzeczy, które ma w swoim podróżnym "beauty kit".
Co ciekawe, Lewandowska nie pozuje do tego nagrania. Nie robi "influencerskiego" ujęcia - siedzi sobie, robi swoje, i pokazuje, jak to naprawdę wygląda.
Długa lista produktów i procedur może brzmieć jak przesada. Ale dla trenerki personalnej, która zarabia na swoim wizerunku i zdrowiu - to inwestycja.
„. Okazuje się, że maseczka to dopiero początek. Jak napisała:"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →