PLOTUCH
27-letnia influencerka beauty pokazała swoją twarz tuż po operacji podniesienia brwi. Żółte siniaki, opuchlizna i szwy we włosach - szczera relacja z pierwszego tygodnia rekonwalescencji.
Lewandowska nie omieszkała wspomnieć o najmniej przyjemnych aspektach rekonwalescencji. Zabieg wymagał założenia szwów bezpośrednio w skórę głowy, co utrudniło nawet podstawową higienę.
Ciekawe, że Agata wykorzystała okazję do edukacji swoich obserwatorów. Wielu z nich spekulowało, że lifting skroniowy może zmniejszyć czoło - ona postanowiła rozproszyć te mity.
Choć efekty zabiegu są jeszcze dalekie od finalnego rezultatu, Lewandowska już przygotowuje się na powrót do normalnego funkcjonowania.
„Minął dopiero tydzień, więc mam jeszcze takie żółte siniaki na oczach. Ale najgorsza jest opuchlizna"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →